Wiersze
teksty



Bolesław Leśmian-Pieśń o ptaku i cieniu

Bolesław Leśmian-Pieśń o ptaku i cieniu


Gdy - pod brzeg odbity stawem-
Po niebiosach płynie ptak,
Tajnią lotu, wichru zjawem
Kołysany wprzód i wspak, -
Wpatrzonemu w staw po brzegi
Przez ruchliwe trzcin szeregi
Zdaje mi się wobec świata,
Że on dla mnie tak odlata,
W niebie, w trzcinie mknąc jak we śnie,
Tu i ówdzie - jednocześnie!...
Za mnie, za mnie, com wrośnięty
Duchem - w ziemię, sercem - w męty
Łez, wyciekłych z gwiazd w źrenice
Tym, co weszli w mą świetlicę
Niewiadomo - jak i skąd, -
I staneli nagle w rząd!...

I gdy cień swe skrzydła szare
Włóczy we mgle tam i sam,
Oddający na ofiarę
Siebie - drzewom, drzewa - nam, -
Stojącemu popod lasem,
Gdzie czas - szumem, a szum - czasem,
Zdaje mi się odniechcenia,
Że on za mnie sny odmienia,
To od dęba, to od sosny
Wydłużony w bezmiar wiosny!
Za mnie, za mnie, co nie mogę
Nikłym cieniem paść na drogę,
By nieść duchem w mgieł obczyznę
Dziwną kwiatów podobiznę
I pod wiatru miotać wiew
Na murawę - kształty drzew!...

Ptak - w niebiosy, cień - w mgławicę,
Pogrzeb sunie przez ulice,
Przez ulice - wzdłuż i wskroś!...
Tak i nie tak - w inne kraje,
A mnie zdala się wydaje,
Że to za mnie umarł ktoś!...
Ktoś mi obcy, a już - blizki
W trumnie cichszej od kołyski,
Duchem wzbity ponad światy
Nakształt dymu z mojej chaty,
Idzie z czarnych kół turkotem,
Jakby właśnie szedł z powrotem
Za mnie, za mnie, co - zaklęty -
Róż zrywaniem pochłonięty
Zwlekam wciąż u wnijść tysiąca
Do tych mgieł za mgłą miesiąca,
Zwlekam, w sobie zapodziany,
Zapatrzony, zasłuchany,
I tak żądny snów bez celu,
Że mi oto w mem weselu
Ani nie żal, ani żal
Tych, co za mnie idą w dal!...




Działy serwisu